John Carr, eNACSO & CHIS, Wielka Brytania

NOTKA BIOGRAFICZNA

2_john_carr.jpgJohn Carr jest sekretarzem Koalicji Organizacji Charytatywnych na rzecz Bezpieczeństwa Dzieci w Internecie (Children's Charities' Coalition on Internet Safety), która skupia najważniejsze organizacje zajmujące się ochroną praw dzieci w Wielkiej Brytanii. Jest również starszym doradcą Inicjatywy na rzecz Ochrony Dzieci w Internecie przy Międzynarodowym Związku Telekomunikacyjnym (ITU).
W 2001 r. założył zespół ds. ochrony dzieci w Internecie przy rządzie brytyjskim, gdzie przewodził pracom grupy, która stworzyła znak jakości dla oprogramowania zapewniającego bezpieczeństwo w Internecie. Był doradcą i ekspertem ds. unijnych. Zaangażowany był także w prace zespołu ds. powszechnego dostępu do Internetu przy brytyjskim Ministerstwie Edukacji. Obecnie jest członkiem zarządu nowo powstałej Rady Bezpieczeństwa Dzieci w Internecie.

Był felietonistą magazynu "Prospekt", a także autorem artykułów dotyczących Internetu w gazetach brytyjskich ("The Observer", "The Guardian", "The Daily Telegraph") i zagranicznych. W czerwcu 2010 r. otrzymał od królowej Elżbiety II Order Imperium Brytyjskiego za zasługi na rzecz ochrony dzieci w Internecie. W maju 2006 r. czasopismo "New Statesman" zaliczyło go do grona „50 współczesnych bohaterów”. Redakcja wyróżniła go za zaangażowanie w działania podnoszące bezpieczeństwo dzieci w sieci. W 2003 r. magazyn "New Media Age" uznał Johna Carra za jednego z 50 najbardziej wpływowych ludzi w sektorze mediów w Wielkiej Brytanii. Ponadto był założycielem i członkiem zarządu DEMOS - jednej z najważniejszych niezależnych brytyjskich grup eksperckich.

Działał w komitecie doradczym firmy Microsoft na Europę, Bliski Wschód i Afrykę. Obecnie John Carr jest dyrektorem organizacji charytatywnej Horsemouth, która prowadzi internetowy program poradnictwa zawodowego i osobistego.

Jest także doradcą ds. technologicznych, na zasadzie pro bono, dla organizacji Breakthrough Breast Cancer, zajmującej się walką z rakiem piersi.

Działa również jako konsultant w sprawach dot. rynku nowych technologii.


ABSTRAKTY

28 września, wtorek, 9.20 – 10.00

Sesja plenarna: Portale społecznościowe – potencjalne zagrożenia

Udostępniając zbyt wiele informacji o sobie dzieci i młodzież narażają siebie na niebezpieczeństwo wykorzystania seksualnego, cyberprzemocy lub natrętnych działań komercyjnych. Wszystkie duże amerykańskie portale społecznościowe jako dolną granicę wieku użytkownika wprowadziły 13 lat. Jest to standard ustanowiony w 1998 r. w Akcie Ochrony Prywatności Dziecka w Internecie (COPPA - Children’s Online Privacy Protection Act).

Badania ogłoszone w czerwcu 2010 r. przez firmę Harris Interactive wykazały, że 37 proc. amerykańskich dzieci w wieku 10-12 lat ma konto na Facebooku. W marcu 2010 r. brytyjski OFCOM, kontrolujący rynek telekomunikacji, ustalił, że 19 proc. dzieci między 8 a 12 rokiem życia posiada profil na portalu Facebook, MySpace lub Bebo. Jeśli pod uwagę weźmiemy wszystkie portale dopuszczające użytkowników w wieku min. 13 lat, to odsetek ten wyniesie 22 proc., a w przypadku użytkowników domowych - aż 25 proc.

Ponadto, wyniki badań wykazały, że 11 proc. 8-12-latków udostępnia swoje profile publicznie. Mimo, że pozostałe 89 proc. zarejestrowało w serwisach swoje konta jako prywatne lub z dostępem ograniczonym do przyjaciół i rodziny, nie należy zapominać, że zgodnie z prawem dzieci poniżej 13 lat w ogóle nie powinny z nich korzystać.

Te same badania wykazały, że 37 proc. brytyjskich 5-7 latków, korzystających z Internetu w domu, odwiedziło portal Facebook.

Najwyraźniej uchwały nie sprawdzają się w życiu, dlatego obecnie ponownie rozpatrywana jest w Waszyngtonie ustawa COPPA. Jej rezultaty są szczególnie ważne, zwłaszcza, że amerykańskie błędy w efekcie dotykają także państw europejskich.


28 września, wtorek, 14.30 – 16.30

Sesja równoległa: Telefonia komórkowa – prywatność i bezpieczeństwo młodych użytkowników

Tytuł prezentacji: Systemy lokacyjne w telefonii komórkowej

Rozwój telefonii komórkowej i innych urządzeń mobilnych z dostępem do Internetu umożliwił i przyspieszył powstanie technologii lokalizujących miejsce przebywania osób korzystających z tych urządzeń. Specjalne aplikacje pokazują miejsce, w którym ktoś się znajduje obecnie, gdzie był w danym momencie w przeszłości lub pokazują szlak przemieszczania się konkretnej osoby w określonym czasie.

Czy informacja o lokalizacji danej osoby w danym momencie jest naruszeniem jej prywatności? Czy dane lokalizacyjne mogą być świadomie wykorzystywane w celu komercyjnej maniupulacji dzieci i młodzieży? Czy informacja o miejscu przebywania może narażać dzieci i młodzież na niebezpieczeństwo, nawet jeśli nie jest to zamierzone?

Ktokolwiek gromadzi i rozpowszechnia dane o fizycznej lokalizacji innych osób, musi przestrzegać najwyższych standardów bezpieczeństwa. Niestety nie zawsze tak się dzieje.

Ponieważ każdy znany serwis lokalizacyjny utrzymuje się z reklam oznacza to, że aplikacje są darmowe i dostępne do prostego i szybkiego pobrania przez każdego, także przez dzieci.

Czy możemy ze spokojem czekać, aż najmłodsi zaczną beztrosko łączyć serwisy lokalizacyjne ze swoimi profilami w portalach społecznościowych, narażając się w ten sposób na ryzyko?

Część dostawców usług lokalizacyjnych wyznacza próg 18 lat, inni 13, jako dolną granicę wiekową dostępu do serwisu. Żaden z nich nie ma systemu weryfikacji przestrzegania tego przepisu.

Rodzice i nauczyciele, a przede wszystkim dzieci, powinni być świadomi niebezpieczeństw, jakie ze sobą może nieść taka usługa.