| Certyfikat to bezpieczeństwo dziecka |
|
Dzieci korzystające z internetu i telefonów komórkowych muszą czuć się bezpiecznie - przekonywano w sobotę... podczas wręczenia nagród w konkursie na logo znaków jakości przyznawanych przez UKE.
- Chodzi o dopingowanie operatorów telekomunikacyjnych, by zwracali uwagę na bezpieczeństwo użytkowników usług, przede wszystkim dzieci - tłumaczy Anna Streżyńska, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Rzecz w tym, by dziecko nie miało dostępu do niepożądanych treści w internecie czy możliwości zadzwonienia na drogi numer. - Wprowadzenie odpowiednich blokad jest często bardzo proste, wymaga tylko dobrej woli ze strony operatora - podkreśla Streżyńska. Do programu UKE mogą przystąpić wszyscy operatorzy spełniający warunki. Po otrzymaniu pozytywnej decyzji operator może przez rok wykorzystywać znak do promocji, reklamy oraz innych działań marketingowych. Certyfikaty UKE można otrzymać w trzech kategoriach: bezpieczny telefon, bezpieczny internet oraz uczciwy transfer. Ten ostatni oznacza, że operator dostarcza dostęp do internetu w takiej szybkości, jaka deklaruje w umowie. Często bowiem zdarza się, że deklarowana w kontrakcie szybkość "do 2 Mb/s" w praktyce oznacza 512 kb/s, a czasem jeszcze mniej, nawet poniżej 144 kb/s - a więc granicy uznawanej za internet szerokopasmowy. Konkurs rysunkowy dla dzieci na logo certyfikatów UKE ogłosiliśmy na łamach Gazety pod koniec zeszłego roku. Wpłynęło niemal 1,2 tys. prac. Organizatorami akcji i konkursu było UKE, Sieciaki.pl i Fundacja Kidprotect.pl, fundatorami nagród - UKE, CD Projekt oraz Gazeta Wyborcza, patronem - magazyn Totally Spies. Odlotowe Agentki. Nagrodami były notebooki (za pierwsze miejsce), telefony komórkowe Sony Ericsson (drugie miejsce), iPody (trzecie miejsce) oraz gry komputerowe i multimedialne kursy języka angielskiego. Źródło: Mediarun.pl
|
|

















