| "Obcowanie" z dziewczynką na N-klasie |
|
„- Cześć, cieszę się, że nareszcie odnalazłem Cię. Nie chce by problemy techniczne stały się przeszkodą naszemu obcowaniu. Kliknij TAK i będziemy mogli obcować - napisał na Naszej-klasie nieznajomy do dziewięcioletniej dziewczynki. Policja jest bezradna” – czytamy w serwisie Gazeta.pl.
„Ani, uczennicy jednej z lubelskich podstawówek rodzice pozwolili założyć konto na Naszej-klasie rok temu tuż po ósmych urodzinach dziewczynki. - Córka bardzo prosiła: "Cała klasa już ma". Mimo oporów pozwoliliśmy jej - opowiada pani Beata, mama Ani*. W poniedziałek pani Beata zdębiała, gdy przeczytała prywatną wiadomość, jaką ktoś o nicku "tomek" wysłał do Ani. Przytaczamy ją dosłownie. Zachowaliśmy pisownię oryginału, uzupełniliśmy ją o polskie znaki. - Cześć, cieszę się, że nareszcie odnalazłem Cię, pewna Twoja przyjaciółka (nie mogę wydać kto) powiedziała, jak się mogę z Tobą zkontaktować, już od dawna chciałem to zrobić, ale ciągle nie ośmielałem się podejść do Ciebie choć widzę Cię dość często. Bardzo mi się podobasz i chciałbym by dałaś mi szansę zaposnać się bliżej. ;). I dalej: - Zarejestrowałem się tu też tylko dla Ciebie, ale strony na tym portalu otwierają się bardzo niechętnie i nie mogę dodać zdjęcia, bo wszystkie są lepszej jakości, a tu to głupie ograniczenie na zdjęcia. Nie chce by problemy techniczne stały się przeszkodą naszemu obcowaniu. Mam ankietę na tym portalu: [tu pada jego nazwa i link do strony] zwiedź moją ankietę kliknij TAK i będziemy mogli obcować" - czytamy dalej. „/…/- Po treści wiadomości i zrobionych, przypuszczalnie umyślnie błędach należy stwierdzić, że ktoś podszywa się pod dziecko - uważa Ireneusz Siudem, psycholog z UMCS. - Nie mówię nawet o pedofilii. Może to być chory psychicznie dorosły, który szuka kontaktu z dzieckiem” – czytamy w serwisie Gazeta.pl. Więcej: Gazeta.pl Autor: Karol Adamaszek 2010-03-23 * Imiona bohaterów zostały zmienione.
|
|

















