raporty i badania
przystąp do koalicji
filmy i zdjęcia
mapa koalicjantów

Dzień Bezpiecznego Internetu 2012

Spot kampanii "Wspólnie odkrywamy cyfrowy świat! Bezpiecznie!"

Pedagog z dziecięcą pornografią złapany w sieci
Nauczyciel ze Skarżyska zatrzymany za posiadanie treści pedofilskich. Prokuratura zareagowała błyskawicznie - do czasu wyjaśnienia sprawy zabroniła mężczyźnie wykonywania zawodu.

38-letniego mieszkańca Suchedniowa policjanci zatrzymali we wtorek rano w jego mieszkaniu. Na miejscu zabezpieczono dwa twarde dyski komputerowe, kilka kart pamięci oraz przeszło 650 płyt CD. Na części z nich były materiały - filmy i zdjęcia - o treści pedofilskiej. Resztę sprawdzą biegli.

To efekt ogólnopolskiej akcji policji o kryptonimie "Simone 3". Na trop przestępców wpadli policjanci z zespołu do walki z handlem ludźmi w Łodzi. W całym kraju we wtorek zatrzymano 56 osób podejrzewanych o rozpowszechnianie i udostępnianie pornografii z udziałem dzieci.

- Będziemy sprawdzać, w jaki sposób materiały znalazły się u tego mężczyzny. Jest też prawdopodobne, że je rozpowszechniał - tłumaczy Krzysztof Skorek, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach. Nauczyciel wpadł, bo logował się na serwerach z treściami pedofilskimi. - Poza tym korzystał z popularnych programów do ściągania plików - wyjaśnia Jerzy Kutera, szef Prokuratury Rejonowej w Skarżysku.

Zatrzymany 38-latek, kawaler, jest nauczycielem w III LO w Skarżysku. Zachowaniem mężczyzny oburzony jest Lucjan Pietrzczyk, świętokrzyski wicekurator oświaty. - Ocenę prawną zostawiam prokuraturze i sądowi, ale kwestia moralna jest jednoznaczna. Ktoś taki nie powinien i nie może zajmować stanowiska nauczyciela - podkreśla. Podobnego zdania jest skarżyska prokuratura. Zdecydowano, że do czasu wyjaśnienia postępowania mężczyzna nie będzie mógł wykonywać swojego zawodu, zastosowano także dozór policyjny.

Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów. - Teraz będziemy ustalać szczegóły. Może mu grozić do pięciu lat pozbawienia wolności - informuje Kutera.

- To, że przyznał się do zarzucanych mu czynów, wróży szybkie zakończenie sprawy - zaznacza Justyna Podlewska, prawniczka z Fundacji "Dzieci Niczyje", która zajmuje się m.in. ochroną dzieci w sieci. Podkreśla, że znane są już przypadki, gdy nauczycieli oskarżano o szerzenie lub posiadanie pornografii dziecięcej. - Słyszałam o informatyku, który pokazywał jednej z uczennic treści pedofilskie, a potem okazało się że ofiar było więcej. Dzieci ufają nauczycielom, bo tego uczą ich rodzice - dodaje.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
Autor: Angelina Kosiek
11/03/2009