| Profile dzieci na Facebooku pamiątką po ich dorastaniu? |
|
Zgodnie z regulaminem Facebooka trzeba skończyć 13 lat, żeby założyć konto. Dane z połowy 2011 r. pokazują, że 7,5 mln użytkowników nie osiągnęło tego wieku. Rodzice jednak zakładają profile swoim nienarodzonym lub kilkuletnim dzieciom, aby informować znajomych i rodzinę o rozwoju swoich pociech.
Warto przypomnieć, że Facebook został stworzony, aby połączyć ze sobą studentów i ludzi dorosłych. Pojawianie się na portalu profili dzieci rodzice argumentują tym, że chcą mieć pamiątkę po dorastaniu swojego dziecka. Do tego dochodzi ogromna popularność FB i - jak twierdzą – słabnąca moda na blogi. Psychologowie i inni specjaliści zajmujący się zagadnieniem aktywności dzieci online nie są zgodni co do tego, czy ich obecność na portalach społecznościowych jest szkodliwe, czy nie. „Przeciwnicy mówią, że dzieci, które zbyt wiele czasu przebywają na portalach społecznościowych nie uczą się koncentracji, gdyż są ciągle zarzucane ogromną liczbą bodźców. Brakuje im też umiejętności komunikacji w świecie realnym - nie uczą się odbierać sygnałów niewerbalnych i brakuje im empatii. Takie dzieci są zbyt skupione na sobie, gdyż na ich profilu wszystko się kręci wokół nich, i są bardziej od swoich rówieśników podatne na sensację. Miewają też w szkole problem z odróżnieniem zasad języka mówionego od języka pisanego. I - co może najtrudniejsze - gdy muszą się odłączyć od portalu społecznościowego, napada ich trudne poczucie samotności, które można porównać do syndromu pustki, jaki tworzy się po powrocie z kolonii czy obozu, gdzie przez cały czas dzieci przebywały z innymi osobami. Zwolennicy uczestnictwa dzieci w portalach społecznościowych mają zgoła odmienne zdanie na temat ich umiejętności komunikacyjnych. Udowadniają, że dzieci uczą się umiejętności technicznych i społecznych potrzebnych w dzisiejszym świecie i niezbędnych w świecie jutra. Potrafią rozmawiać z bardzo różnymi osobami i są skoncentrowane na komunikacji, co jest podstawą empatii i tzw. inteligencji emocjonalnej. Potrafią utrzymywać znajomości i przyjaźnie, nawet na odległość i zaprzyjaźniają się z osobami, których nie miałyby szansy poznać w życiu realnym. Mają też większą motywację do uczenia się od swoich kolegów. Rówieśnicy stają się równoprawnym, albo nawet ważniejszym źródłem wiedzy” – czytamy w „Wysokich Obcasach”. Więcej: „Wysokie Obcasy” Autor: Maria Cywińska 2011/11/29 |
|

















