raporty i badania
przystąp do koalicji
filmy i zdjęcia
mapa koalicjantów

Dzień Bezpiecznego Internetu 2012

Spot kampanii "Wspólnie odkrywamy cyfrowy świat! Bezpiecznie!"

Telefon tylko dla dzieci
Ma pięć przycisków, w tym alarmowy, który natychmiast łączy z mamą. To Fonek - telefon przeznaczony specjalnie dla dzieci. W przyszłym tygodniu trafi na rynek.

Dzieci chcą korzystać z komórek. Nie zawsze jednak potrafią robić to w sposób dla nich bezpieczny. Pokazują to przykłady zebrane przez fundację Dzieci Niczyje: kilkuletnia Ania wysłała SMS-a, by dostać tapetę z Kubusiem Puchatkiem. Ale zamiast wizerunku misia zaczęła otrzymywać propozycje erotyczne i wspomnienia rzekomych "wspólnych przeżyć". Z kolei siedmioletnia Natalia dostała SMS-a: "Nie musisz wierzyć w cuda, aby doświadczyć jednego z nich. Nie spodziewałaś się zmiany, ale na nią zasłużyłaś, los cię wreszcie wynagrodził - wyślij WIECEJ na nr... (3 zł, 3,66 z VAT)". Dziewczynka odpowiedziała na SMS-a. Wtedy przyszedł następny i jeszcze jeden. Ta zabawa kosztowała rodziców ponad 2 tys. zł.

Fonek ma uchronić dzieci przed takimi przygodami. Jego działanie jest proste - telefon (działający na kartach SIM wszystkich operatorów) posiada cztery przyciski z numerami. Do każdego z nich przypisany jest ktoś bliski - tata, mama, babcia. Dziecko może łączyć się tylko z tymi osobami. Jeśli potrzebuje pomocy, może też wcisnąć piąty przycisk - SOS, który natychmiast połączy z tą z najbliższych osób, której telefon nie będzie akurat zajęty.

Fonek jednak daje znacznie więcej możliwości - na sygnał z telefonu rodzica automatycznie oddzwania i pozwala słuchać, co dzieje się w otoczeniu dziecka.

- Jesteśmy przekonani, że taki telefon jest potrzebny. Pokazały to prowadzone przez pół roku testy w przedszkolach - przekonuje Szymon Sikorski, rzecznik spółki Pragma, producenta telefonu. Telefon docenia tez Urząd Komunikacji Elektronicznej, który zakwalifikował Fonka jako kandydata do certyfikatu "Bezpieczny telefon". - Jego szanse na otrzymanie certyfikatu są spore - przyznaje Przemysław Skubisz z UKE.

Czy jednak Fonek spodoba się dzieciom? Ma co do tego wątpliwości Radosław Pallach z agencji reklamowej Kid & Young specjalizującej się w produktach dla najmłodszych. - Po pierwsze świat czterolatków i ośmiolatków to dwa różne światy. O ile młodsze dzieci pewnie zaakceptują Fonka jako kolejną zabawkę, o tyle starsze niekoniecznie - przekonuje. Jego zdaniem ośmioletnie dzieci to już właściwie młodzież goniąca za gadżetami najlepszych marek. - Wkrótce w internecie rusza sklep z tzw. skórkami [projektowanymi indywidualnie obudowami zawierającymi modne wśród młodzieży motywy]. Po co? Bo młodzież woli zużytego Samsunga, iPhone'a czy Nokię niż nowiutkiego Fonka - przekonuje Pallach.

Źródło: Gazeta Wyborcza
Autor: Przemysław Poznański, vad
16/06/2009